poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Koniec laby.

Każde święta są inne. Inne na swój niepowtarzalny sposób. Staram sobie przypomnieć czy któreś z przeszłości były podobne do tegorocznych. Hmmm, nie. Nie były, bo nigdy nie byłam w podobnej sytuacji jak obecnie.
W tym roku nie było tego przedświątecznego wyczekiwania i ferworu przygotowań. Wszystko było inne. Same święta także. Pomijając już fakt, że sama wyglądałam jak pisanka ;-) Dobrze, że Misiek nie miał ochoty wyskrobać ozdobnych wzorków ;-)
W tym roku przez dwa dni leniłam się i chłonęłam spokój. Dosłownie. I tego właśnie było mi potrzeba. Szkoda tylko, że to co dobre tak szybko się mija...

18 komentarzy:

  1. O tym samym myślałam, wiesz...? Że jeszcze nigdy nie miałam takich świąt.. i że już nigdy więcej takich nie chcę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokój był mi potrzebny podczas tegorocznych świąt, ale jednak wolałabym aby wszystkie przyszłe były jednak inne...

      Usuń
  2. No dobra, lenistwo się kończy, a ja Ci życzę, zebyś miała duuuużo pracy :))) za duuuuze pieniądze :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwspanialsze życzenia ;-)))Buziaczki.

      Usuń
  3. Każdemu Święta według potrzeb... Ściskam i kciuki trzymam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tegoroczne, to tak z konieczności...

      Usuń
  4. Ja w tym roku śięowałam biedniej, ale za to weselej :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym roku ucztowanie nie było najważniejsze...

      Usuń
  5. Oj, szybko mija, ale trzeba otworzyć się na nowe, może lepsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przyjdzie nowe i będzie lepsze... Fajnie by było ;-)

      Usuń
  6. Masz szczęście, że Misiek nie chciał na Tobie "wyskrobać" wzorków :) Życzę Ci dużo wiary w siebie :))))) i lepsze jutro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysłowe jest to moje dziecię, ale na całe szczęście dlamnie, że tym razem pomysłowość go przynajmniej na chwilę opuściła ;-)))

      Usuń
  7. U mnie też koniec "laby"! wracam do pracy po 51 dniach zwolnienia lekarskiego. Mój kręgosłup jeszcze o tym nie wie, hi, hi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dobrej kondycji życzę i oby się nie dowiedział ;-)

      Usuń
  8. No ja się nie leniłam, ani zaraz po też nie, więc mama nadzieję, że wte co za progiem już stoją własnie będę się lenić, choć kto wie...ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że majówki masz na myśli ;-)))

      Usuń
  9. Witam Cię serdecznie ...
    Niosę dla Ciebie koszyczek ..
    Pełen uśmiechu i radości ..
    Żeby miło upływał cały dzionek ..
    I służył Ci dobry humorek ..
    Pięknego dzionka ..
    I w serduszku dużo słonka ...
    życzy ...
    *** AGATA ***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agato i dziękuję za piękne życzenia ;-)))

      Usuń