poniedziałek, 17 października 2011

Gdzie w tym wszystkim jest człowiek...

     Jeszcze zima się nie rozpoczęła, bo to dopiero pierwsze przymrozki, a ja zdążyłam już zmarznąć. Zmarznąć i to nie na dworze jakby się mogło wydawać, a w pracy. No cóż i tak bywa, ale perspektywą nadchodzącej zimy jestem przerażona. Dzisiaj wchodząc do pokoju powiało takim chłodem jakbym otworzyła lodówkę. Znacznie cieplej było na dworze. Mój pokój umieszczony jest na parterze bez podpiwniczenia i do pokoju nigdy nie zagląda słoneczko. Gdyby nawet popołudniami mogłoby rozjaśnić i troszeczkę ogrzać pokój, to niestety dostęp zasłania mu stojący na przeciwko budynek. No cóż i tak też bywa.
     Wynajmujemy pomieszczenia biurowe od jednej z firm przemysłowych. Niby sprawa normalna, jak na dzisiejsze czasy, ale... firma ta oszczędza. Oszczędza na ogrzewaniu... przez całą zimę. Dobrze przeczytaliście, przez całą zimę. Jedną już mam za sobą, to doskonale wiem o czym piszę. Do dyspozycji mam jedynie niewielki piecyk... szkoda gadać. Ubranie na cebulkę nie wiele pomaga, bo człowiek i tak cały zesztywniały jest z zimna. A możecie sobie wyobrazić jak ludzie pracują w nieogrzewanych  ogromnych halach produkcyjnych. Nie, nie możecie sobie tego wyobrazić, bo tego żadna wyobraźnia nie obejmuje. To trzeba zobaczyć, a najlepiej przeżyć, aby mieć o tym co piszę pojęcie. W tym roku miało być lepiej... ale nic się nie zmieniło. Nie wiem czy ludzie spokojnie wytrzymają  takie warunki pracy przez kolejną zimę.
     A co najciekawsze w tym wszystkim, że szefowstwo usadowione na wyższych kondygnacjach swoje pomieszczenia ma ogrzewane i rozjasniane przez słoneczko jak również możliwość ciągłego dogrzewania się piecykami. Nie wspomnę już o klimatyzacji, którą mają "pod ręką" w swoich pokojach...

2 komentarze:

  1. Kochana, miałabym ochotę podsunąć Ci dobre rozwiązanie, chociaż trochę kontrowersyjne. Kup sobie (a może już masz) but elektryczny i bez skrupułów używaj go w pracy; skoro firma oszczędza na Twoim zdrowiu (wiadomo - siedzenie w chłodzie = grypy i inne paskudztwa) to niech rozważy co ją będzie więcej kosztować - ogrzewanie czy wyższe rachunki za energię.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...witaj serdecznie. Zawsze twierdziłam,że w pracy są równi i równiejsi oraz ważni i ważniejsi. Zaproś ich może na krótką chwilę do siebie, może w porę się zreflektują co należałoby zmienić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń